Oddzwonimy w jeden dzień roboczy
Co dostajesz jako fotograf w pierwszym miesiącu?
- Osobne kampanie na śluby, sesje i zlecenia dla firm. Para szukająca fotografa na wesele, mama planująca sesję noworodkową i sklep, który potrzebuje zdjęć produktów, wpisują w Google co innego i są dla Ciebie warci co innego. Każda grupa dostaje własne reklamy i własną część budżetu. Samo hasło „fotograf” traktujemy ostrożnie, bo zbiera wszystkich naraz.
- Teren dobrany do rodzaju zlecenia. Sesje rodzinne, ciążowe i zdjęcia biznesowe kierujemy na Twoje miasto i najbliższą okolicę. Na fotografię ślubną pokazujemy się w całym regionie, bo na wesele para chętnie sprowadzi fotografa z dalszej odległości, jeśli spodoba jej się styl.
- Bez kliknięć od szukających darmowych zdjęć. Wykluczamy hasła typu „darmowe zdjęcia”, „zdjęcia stockowe”, „kurs fotografii”, „aparat do zdjęć”, „fotograf praca” czy „jak zrobić sesję w domu”. Budżet idzie na osoby, które chcą zarezerwować fotografa, a nie zostać nim.
- Policzone zapytania o termin. Telefon z reklamy, formularz i wiadomość z pytaniem o datę trafiają do statystyk Google Ads od pierwszego dnia kampanii. Zanim ruszy budżet, sprawdzamy to na próbnym zapytaniu.
- Krótki raport po każdym miesiącu. Z jakich rodzajów zdjęć przyszły zapytania, ile kosztowało jedno i co poprawiliśmy w kampanii.
Sponsorowane
twojafotografia.pl
Fotograf ślubny [Twoje miasto] – sprawdź wolne terminy
Reportaż z całego dnia i plener w okolicy. Obejrzyj pełne galerie ślubów i zapytaj o swoją datę.
PortfolioPakiety ślubneWolne terminy
- Kto ją zobaczy: para, która wpisała „fotograf ślubny [miasto]”.
- Nie działa dla: „darmowe zdjęcia”, „kurs fotografii”, „fotograf praca”.
- Co liczymy: telefon, formularz, pytanie o datę.
Przykład. Tekst układamy pod Twój styl, rodzaj zdjęć i miasto, a zanim reklama ruszy, zatwierdzasz go sam.
Ile kosztuje reklama fotografa?
- Kampania w wyszukiwarce i Mapach Google na Twoje miasto i region
- Osobne reklamy na śluby, sesje i zdjęcia dla firm
- Przegląd wyszukiwań i wykluczenia na bieżąco
- Pomiar telefonów, formularzy i pytań o termin, sprawdzony przed startem
- Raport raz w miesiącu, bez żargonu
- Konto Google Ads na Twoje dane
- Obsługa z wypowiedzeniem miesięcznym, bez kar.
- zakładamy albo porządkujemy konto Google Ads na Twoje dane
- instalujemy na Twojej stronie tag Google i pomiar telefonów, formularzy i pytań o termin
- sprawdzamy pomiar testowym zgłoszeniem, zanim ruszy budżet
Jeśli współpraca trwa dłużej niż 3 miesiące, odliczamy tę kwotę od kosztów obsługi – wdrożenie wychodzi wtedy za darmo.
Promocja Google dla nowego konta
Google zwraca część budżetu na reklamy nowym kontom, które w ciągu 60 dni wydadzą określoną kwotę. Do wyboru są trzy progi:
Środkowy próg pasuje do budżetu od 1 800 zł miesięcznie. Warunki promocji ustala Google i mogą się zmienić – sprawdzimy je przy zakładaniu konta.
Dlaczego reklama prowadzona samemu wychodzi drożej?
Kampania bez opieki wydaje pieniądze także na ludzi, którzy szukają zdjęć za darmo albo pracy w fotografii, a Google nie odróżni ich od pary, która planuje ślub. Odróżnia ich dopiero człowiek, który regularnie czyta wyszukiwane hasła. Dwa przykłady z kont, które prowadzimy:
Mniej niż połowa budżetu, więcej kliknięć
Rozdzieliliśmy kampanie według oferty (restauracja, wesela, imprezy firmowe) i regularnie odcinamy nietrafione wyszukiwania. Reklama daje ok. 3,9 tys. kliknięć miesięcznie zamiast 3,2 tys., a ok. 1260 osób miesięcznie wyznacza z niej trasę do restauracji.
670 € na „za darmo”, czyli prawie 4 miesiące obsługi
Konto nie miało ani jednej listy wykluczeń, więc reklama pokazywała się osobom szukającym darmowej pomocy. To ok. 10% wszystkich wydatków konta. Teraz 11 list wykluczeń odcina takie wyszukiwania, zanim zjedzą budżet.
Dane z kont Google Ads prowadzonych przez Roseo. Restauracja: średnia miesięczna z trzech miesięcy przed zmianami i trzech miesięcy po nich. Gabinet: suma z całej historii konta przed rozpoczęciem współpracy, przeliczona po kursie ok. 4,25 zł za euro.
Fotograf ma ten sam problem co gabinet z drugiej karty: „za darmo” w wielu odmianach. Do tego dochodzą „kurs fotografii”, „aparat do zdjęć” i „fotograf praca”. Wycinamy je w ramach obsługi, żeby budżet zostawał na pytania o śluby, sesje i zdjęcia dla firm.
Dlaczego liczymy zapytania, a nie kliknięcia?
Sami dwa razy zapłaciliśmy agencjom za „widoczność”, z której nie przyszedł ani jeden klient, i od tego zaczęło się Roseo. Reklamę fotografa oceniamy więc po tym, ile osób zapytało o termin, a nie po wyświetleniach czy polubieniach. Ludzie szukają w Google konkretnych zdjęć: w całej Polsce „sesja ciążowa” wpisuje się ok. 4 400 razy w miesiącu, „sesja noworodkowa” ok. 2 900 razy, a „fotograf ślubny” ok. 1 900 razy.
Przykład: fotograf ślubny Kraków
Źródło: dane z Planera słów kluczowych Google dla całej Polski, uśrednione za rok. Liczba 480 dotyczy tylko frazy „fotograf ślubny kraków”; samo „fotograf kraków” to kolejne ok. 2 400 wyszukiwań miesięcznie. Stawka to przedział dla reklam wyświetlanych nad wynikami. Przed startem policzymy to samo dla Twojego miasta i Twojej specjalizacji.
„Polecam z całego serca! Współpraca w 3 słowach: konkret, konkret i jeszcze raz konkret.”
Kiedy reklama fotografa się nie zwróci?
Soboty masz zajęte na cały sezon
Jeśli kalendarz ślubów jest pełny, reklama nie ma czego sprzedać. Można wtedy promować tylko sesje w tygodniu albo wrócić do rozmowy, gdy otworzysz terminy na kolejny rok.
Na zapytania odpisujesz po kilku dniach
Para pyta o datę kilku fotografów naraz i zwykle rezerwuje tego, kto pierwszy przysłał ofertę i potwierdził, że termin jest wolny. Jeśli wiadomości czekają do poniedziałku po weselu, część opłaconych kliknięć przepada. Omówimy to na starcie.
Reklama nie ma dokąd prowadzić
Zanim ktoś zapyta o termin, chce obejrzeć pełne galerie i orientacyjne ceny. Bez strony z portfolio i formularzem trudno zmierzyć zapytania i ocenić, czy kampania się opłaca. Wtedy zaczynamy od strony, a reklamę włączamy później.
Jak wygląda start?
Rozmowa
Jakie zlecenia chcesz brać częściej, jak daleko dojeżdżasz na sesje i śluby i jaki budżet ma sens.
Start w 48 h
Dostępy, pomiar i reklamy. Przed startem pokazujemy reklamy do akceptacji.
Cykliczna optymalizacja
Sprawdzamy wyszukiwane hasła, wykluczenia, teksty reklam, stawki i to, czy pomiar zapytań działa.
Raport co miesiąc
Ile pytań o termin, o jakie zdjęcia, po jakim koszcie i co zmieniamy dalej.
Pytania o reklamę fotografa
Za prowadzenie kampanii płacisz 700 zł netto co miesiąc, a jednorazowo 600 zł netto za konfigurację: konto, pomiar na stronie i pierwszą kampanię. Jeśli współpraca trwa dłużej niż 3 miesiące, odliczamy tę kwotę od kosztów obsługi – wdrożenie wychodzi wtedy za darmo. Na samą reklamę, płaconą bezpośrednio Google, fotograf w jednym mieście przeznacza zwykle od ok. 1500 zł miesięcznie. Kliknięcie w reklamę sesji czy fotografa w mieście kosztuje na ogół 1-5 zł, ale przy fotografii ślubnej w dużych miastach bywa to 3-10 zł, więc przy reklamie samych ślubów budżet ustalamy wyżej.
To zależy od zleceń. Fotografa ślubnego pary szukają najczęściej od stycznia do marca, na długo przed datą ślubu, a najmniej w grudniu. Fotografa na komunię szuka się zimą i wczesną wiosną, część rodzin już jesienią. Sesje ciążowe, noworodkowe i rodzinne mają popyt przez cały rok. Kampanię ślubną warto więc uruchomić jesienią: potrzebuje ok. miesiąca na dopracowanie, zanim przyjdzie szczyt.
Tak, bo to inni ludzie. Instagram pokazuje Twój styl tym, którzy już Cię obserwują albo trafili na Ciebie przez znajomych. W Google szukają osoby, które jeszcze nie znają żadnego fotografa i wpisują „sesja noworodkowa” albo „fotograf ślubny” z nazwą miasta. Social media i pozycjonowanie też prowadzimy, ale zaczynamy od Google, bo tam widać, ile kosztuje jedno zapytanie.
Nie w tej samej specjalizacji. Twoja okolica zostaje tylko Twoja: nie poprowadzimy reklamy drugiego fotografa, który robi te same zdjęcia na tym samym terenie.
Nie od razu. Zaczynamy od jednego albo dwóch rodzajów zleceń, które dają Ci najwięcej przy najmniejszej liczbie dni zdjęciowych, na przykład od ślubów albo zdjęć biznesowych. Kolejne dokładamy, gdy pomiar pokaże koszt zapytania, żeby budżet nie rozszedł się na kilka zbyt małych kampanii.
Dobieramy słowa i piszemy reklamy pod rodzaje zdjęć, ustawiamy teren, wykluczenia i stawki, pilnujemy pomiaru zapytań i co miesiąc wysyłamy raport. Szerzej opisujemy to na stronie Google Ads dla fotografa, a kampanie dla innych branż w ofercie kampanii Google Ads.
Rezygnujesz z miesięcznym wypowiedzeniem, bez kar. Konto Google Ads należy do Ciebie, więc kampanie i cała historia wyników zostają u Ciebie.