Google Ads dla tłumacza przysięgłego
Bądź tłumaczem, do którego trafia ktoś z dokumentem na termin.
Dokumenty do sprowadzonego auta, akt urodzenia do urzędu, dyplom do pracy za granicą, umowa do sądu – gdy ktoś potrzebuje tłumaczenia przysięgłego, szuka tłumacza w Google. Wpisuje „tłumacz przysięgły [język] [miasto]” i dzwoni do pierwszych z góry. Reklama Google Ads stawia Cię dokładnie tam, w momencie potrzeby.
Na górze, gdy ktoś szuka tłumacza
Pokazujesz się u góry Google dokładnie wtedy, gdy ktoś wpisuje „tłumacz przysięgły [język]”, „tłumaczenie dokumentów samochodowych” czy „tłumaczenie aktu”. W momencie realnej potrzeby.
Zapytania o konkretne dokumenty
Docierasz do osób, które właśnie mają dokument do przetłumaczenia na termin – a nie do przypadkowych klików szukających darmowego translatora.
Każda złotówka policzona
Mierzymy telefony, formularze i maile z reklamy. Wiesz dokładnie, ile kosztuje jedno zapytanie i który rodzaj zleceń zwraca się najlepiej.
Prowadzimy Google Ads dla różnych podmiotów, w tym lokalnych profesjonalistów i firm usługowych w całej Polsce.
Kampanie budujemy pod konkretne dokumenty i języki – nie pod ogólne „tłumacz”.
Śledzimy każde zapytanie z reklamy – telefon, formularz, mail. Nie zgadujemy.
Bo widzimy ją u kolejnych tłumaczy przysięgłych
Zlecenia idą z poleceń, od biur tłumaczeń i stałych klientów – raz gęściej, raz rzadziej. Trudno o stały, własny dopływ zapytań od klientów, którzy właśnie mają dokument na termin.
Może ktoś już raz „ustawił Ci reklamę w Google” – poszły pieniądze na ogólne „tłumacz”, posypały się kliki od szukających darmowego translatora i pracy, a konkretnych zleceń jak nie było, tak nie ma.
A na marketing i tak nie masz czasu. Tłumaczysz, pilnujesz terminów i repertorium. Reklama jest ostatnią rzeczą, na którą zostaje głowa.
Wiemy, jak to wygląda. Sami kiedyś byliśmy klientami źle prowadzonych agencji – płaciłeś, a nie wiedziałeś za co. Dlatego robimy to inaczej.
Dlaczego Google Ads to najszybszy kanał zapytań dla tłumacza przysięgłego?
Tłumaczenia przysięgłego szuka się w konkretnym momencie i zwykle na termin: rejestracja sprowadzonego auta, sprawa w urzędzie, rekrutacja za granicą, dokumenty do sądu. Wtedy klient wchodzi do Google, wpisuje „tłumacz przysięgły [język] [miasto]” i dzwoni do pierwszych, których widzi. Jeśli Cię tam nie ma, zleci gdzie indziej. Reklama Google Ads daje Ci miejsce dokładnie tam i dokładnie wtedy.
- Docierasz do ludzi z realną potrzebą teraz – nie do przypadkowych odbiorców, tylko do kogoś, kto właśnie ma dokument do tłumaczenia przysięgłego.
- Efekt jest od zaraz – kampania rusza i pierwsze zapytania mogą przyjść w kilka dni. SEO na te same frazy buduje się miesiącami.
- Własny kanał zleceń – przestajesz być zależny wyłącznie od poleceń, biur tłumaczeń i stałych klientów.
- Kontrola nad tym, na czym zarabiasz – możemy promować konkretne, częste dokumenty (auta, akty, dyplomy) i Twoje języki, a nie wszystko po równo.
- Targetowanie lokalnie lub szerzej – wiele dokumentów tłumaczysz zdalnie (skan, wysyłka), więc reklamę możemy kierować lokalnie albo szerzej, tam gdzie realnie obsługujesz.
- Pełna mierzalność – widzisz, ile kosztuje jedno zapytanie i czy się zwraca. Przy zleceniach z poleceń tego nie policzysz.
Co reklama Google Ads dla tłumacza przysięgłego robi, a czego nie?
Żeby nie było nieporozumień przy starcie współpracy, mówimy wprost, co kupujesz, a czego nie.
✅ To robi Google Ads
- ✓Pokazuje Twoją reklamę u góry wyników Google, w różnych miejscach strony wyszukiwania i w Mapach Google – od zaraz.
- ✓Ściąga zapytania od ludzi, którzy szukają tłumacza przysięgłego teraz, zwykle na termin.
- ✓Działa dopóki leci budżet – masz pełną kontrolę: włączasz, skalujesz, wyłączasz.
- ✓Pozwala promować konkretne dokumenty i języki oraz dobrany teren.
🚫 Tego nie robi (to inne usługi)
- ✕Nie buduje darmowych pozycji organicznych – to SEO, osobna usługa, efekt po miesiącach.
- ✕Nie zastąpi strony ani formularza wyceny – reklama musi gdzieś prowadzić, więc strona albo landing muszą istnieć.
- ✕Nie zbuduje stałej, darmowej obecności w wizytówce Google ani nie zbierze opinii (to wizytówka Google, osobna usługa).
Google Ads to widoczność, którą wynajmujesz. Dopóki leci budżet, jesteś na górze, gdy ktoś szuka tłumacza przysięgłego; gdy go wyłączysz – znikasz. To najlepszy pierwszy ruch, gdy potrzebujesz zleceń szybko – a SEO i wizytówkę w Mapach dokładamy później, jako osobne usługi.
🚫 Kiedy Google Ads NIE jest dla Ciebie: jeśli na zapytania i prośby o wycenę odpowiadasz po kilku dniach – klient zbiera 2-3 oferty i wybiera tych, którzy odezwali się pierwsi. Albo jeśli kalendarz masz pełny na miesiące i nie chcesz nowych zleceń – reklama nie ma czego wypełniać. W obu przypadkach powiemy Ci to wprost na bezpłatnej analizie.
Chcesz wiedzieć, ile osób szuka tłumacza przysięgłego w Twoim języku?
Zrobimy bezpłatną analizę – pokażemy, ile zapytań o tłumaczenia przysięgłe w Twoich językach jest w rejonie lub szerzej, na czym warto się reklamować i ile to realnie kosztuje.
Co robimy w ramach prowadzenia Google Ads dla tłumacza przysięgłego?
Frazy pod konkretne dokumenty i języki
Fundamentem są frazy, które klienci naprawdę wpisują i które konwertują – „tłumacz przysięgły [język] [miasto]”. Obok tego reklamujemy się na to, czego naprawdę szukają: tłumaczenia przysięgłe (uwierzytelnione), dokumenty samochodowe (sprowadzenie auta), akty urodzenia, małżeństwa i zgonu, dyplomy i świadectwa, umowy i dokumenty sądowe, tłumaczenia zwykłe i specjalistyczne – w Twoich językach. Mniej przepalania, więcej zleceń.
Targetowanie lokalnie lub szerzej
Reklama leci tam, gdzie realnie obsługujesz – lokalnie albo szerzej, jeśli tłumaczysz dokumenty wysyłkowo. Nie płacisz za kliki spoza obszaru, który obsługujesz.
Odcinanie niechcianych klików
Wykluczamy frazy, które tylko przepalają budżet (np. „tłumacz Google”, „tłumacz online za darmo”, „translator”, „tłumacz praca”). Budżet idzie na klienta ze zleceniem, nie na ciekawskich.
Śledzenie telefonów i formularzy
Podpinamy pomiar połączeń i wysłanych formularzy. Wiesz, ile zapytań dała reklama i z której kampanii – nie zgadujesz.
Stała optymalizacja
Cyklicznie patrzymy, które frazy i reklamy dają zapytania, a które tylko jedzą budżet, i przesuwamy pieniądze tam, gdzie pracują.
Raport ludzkim językiem
Co miesiąc dostajesz jasny raport: ile zapytań, po jakim koszcie, co zmieniliśmy i co planujemy. Bez słupków, których nikt nie rozumie.
Co mówią klienci o współpracy z Roseo?
Bardzo cenimy sobie dotychczasową współpracę. Firma kompleksowo wspierała nas w budowaniu naszej obecności w internecie – prowadząc wizytówkę Google, działania związane z pozycjonowaniem oraz opiekę nad stroną internetową. Na każdym etapie mogliśmy liczyć na profesjonalne podejście, sprawną komunikację i duże zaangażowanie. Dziękujemy za rzetelną współpracę i z przyjemnością polecamy tę firmę.
Dlaczego tłumacze przysięgli wybierają Roseo?
Wyłączność w Twojej okolicy
Nie reklamujemy konkurencyjnego tłumacza w Twoim języku i na Twoim terenie. Cała wiedza i dane z Twoich kampanii pracują tylko dla Ciebie – nie licytujesz się w Google z tłumaczem, którego my też obsługujemy.
Miesięczne wypowiedzenie
Bez umów na 12 miesięcy, bez kar za odejście. Płacisz tak długo, jak reklama przynosi zlecenia. Trzymamy klientów wynikami, nie kontraktem.
Wiemy, jak to boli
Sami kiedyś byliśmy klientami źle prowadzonych agencji. Dlatego raporty piszemy ludzkim językiem, a budżet reklamowy trzymamy jawnie obok naszej opłaty. Wiesz dokładnie, za co płacisz.
Nie przepalamy budżetu
Reklamujemy się na konkretne dokumenty i języki i odcinamy frazy, które tylko jedzą pieniądze. Każda złotówka ma przynieść zlecenie, a nie sam klik.
Ile kosztuje prowadzenie Google Ads dla tłumacza przysięgłego?
Płacisz za naszą obsługę. Budżet reklamowy (to, co idzie do Google) ustalasz Ty i jest osobno – zawsze widzisz, ile trafia do Google, a ile to nasza praca. Bez ukrywania marży w budżecie.
- Kampanie pod konkretne dokumenty i języki (auta, akty, dyplomy, umowy)
- Targetowanie lokalne lub szersze (dokumenty wysyłkowo)
- Dobór i wykluczanie fraz, które przepalają budżet
- Pisanie i testowanie tekstów reklam
- Strategia stawek pod telefony i formularze
- Śledzenie telefonów, formularzy i maili z reklamy
- Bieżąca optymalizacja kampanii
- Raport miesięczny ludzkim językiem
- Stały opiekun i bezpośredni kontakt
Konfiguracja startowa – 600 zł (jednorazowo, osobna usługa). Pomagamy założyć konto Google Ads oraz wpinamy i weryfikujemy pomiar konwersji – telefonów, formularzy i maili – żebyś od pierwszego dnia widział realne zapytania, a nie domysły. Konto zakładamy na Twoje dane i to Ty jesteś jego administratorem – jeśli kiedykolwiek zdecydujesz się zakończyć współpracę, konto wraz z całą historią zostaje z Tobą. Zostajesz z nami min. 3 miesiące? Odliczamy te 600 zł od faktury.
💬 Uczciwie o cenie: obsługa zaczyna się od 950 zł/mies i dotąd nie zdarzyło nam się przekroczyć 1300 zł. Wyższa stawka wynika wyłącznie z większego zakresu (więcej usług, szerszy teren) – nie z ukrytego narzutu.
💡 Budżet reklamowy jest osobny i jawny. Sugerujemy start od ok. 1000-1600 zł/mies – idzie bezpośrednio do Google. Właściwą kwotę dla Twoich języków i terenu ustalimy na bezpłatnej konsultacji.
Jak wygląda dobrze prowadzona kampania Google Ads dla tłumacza przysięgłego?
Zaczynamy od analizy: w jakich językach pracujesz, jakie dokumenty tłumaczysz najczęściej i czy obsługujesz klientów lokalnie czy wysyłkowo. Na tej podstawie budujemy kampanie pod konkretne frazy – osobno dokumenty samochodowe, osobno akty, osobno umowy – i odcinamy frazy, które tylko jedzą budżet.
Po starcie patrzymy, z których zapytań realnie dzwonią klienci, i przesuwamy budżet tam, gdzie przychodzą konkretne zlecenia, a nie same kliki. Co miesiąc dostajesz raport, ile zapytań przyszło i po jakim koszcie.
15 minut rozmowy zamiast miesięcy zgadywania.
Pokażemy, na jakie dokumenty i języki warto się reklamować u Ciebie.
Jak wygląda nasza współpraca przy kampanii Google Ads dla tłumacza przysięgłego?
Analiza i rozmowa
Poznajemy Twoje języki, najczęstsze dokumenty i sposób obsługi (lokalnie/wysyłkowo). Sprawdzamy, na jakie frazy warto się reklamować i ile to realnie kosztuje. Bez prezentacji – konkretna rozmowa.
Konto i konfiguracja pomiarów
Pomagamy założyć konto Google Ads, wpinamy i weryfikujemy pomiar konwersji (telefony, formularze, maile). Zostajesz min. 3 miesiące? Odliczamy te 600 zł od faktury.
Konfiguracja kampanii
Budujemy kampanie pod Twoje dokumenty, języki i teren, ustawiamy wykluczenia i strukturę pod zapytania. Ustalamy budżet, który Ci pasuje.
Pierwsze zapytania
Reklama rusza. Pierwsze telefony i formularze mogą przyjść już w kilka dni. Od początku widzisz, skąd pochodzi każde zapytanie.
Optymalizacja i raport
Dociskamy to, co działa, odcinamy to, co przepala. Co miesiąc dostajesz jasny raport – i decydujesz, czy zostajemy i skalujemy.
Czas, żeby zlecenia szły także spoza poleceń i biur tłumaczeń?
Sprawdź, ile zapytań możesz miećNajczęstsze pytania tłumaczy przysięgłych o Google Ads
Google Ads działa od zaraz – kampania może ruszyć w kilka dni od startu, a pierwsze telefony czy formularze potrafią przyjść w pierwszym tygodniu. To główna przewaga Ads nad SEO, które buduje się miesiącami.
Budżet ustalasz Ty i jest osobno od naszej opłaty za obsługę – zawsze widzisz, ile idzie do Google. Sugerujemy start od ok. 1000-1600 zł/mies, ale właściwy próg zależy od Twoich języków i tego, czy działasz lokalnie czy szerzej; podpowiemy realną kwotę na bezpłatnej konsultacji.
Tak, jedna: konfiguracja startowa 600 zł jednorazowo – pomagamy założyć konto Google Ads oraz wpinamy i weryfikujemy pomiar konwersji (telefony, formularze, maile). Jeśli zostajesz z nami min. 3 miesiące, odliczamy te 600 zł od faktury. Poza tym płacisz tylko za obsługę (od 950 zł/mies) i swój budżet reklamowy, który idzie bezpośrednio do Google.
Najczęstszy błąd to reklama na samo „tłumacz” bez wykluczeń – budżet idzie na osoby szukające darmowego translatora i pracy. My reklamujemy się na konkretne dokumenty i języki (auta, akty, dyplomy), odcinamy śmieciowe frazy i mierzymy każde zapytanie. Budżet idzie na klienta ze zleceniem, nie na klik.
Miesięczne wypowiedzenie, bez kar i bez umów na rok. Płacisz tak długo, jak reklama przynosi zlecenia. Konto reklamowe i dane zostają Twoje.
Nie. Mamy wyłączność – jeśli prowadzimy Ads dla tłumacza przysięgłego w Twoim języku i na Twoim terenie, nie weźmiemy drugiego. Nie chcemy, żebyś licytował się w Google z tłumaczem, którego sami obsługujemy.
Nie bezpośrednio. Google Ads to płatna widoczność – jesteś na górze, dopóki leci budżet. Darmowy, organiczny ruch buduje SEO, a to osobna usługa. Uczciwie: Ads daje Ci szybkie zapytania, SEO buduje pozycje na dłużej. Często ma sens zacząć od Ads, a SEO dołożyć później.
Tyle co rozmowa na starcie i kilka minut na zatwierdzenie kierunku. Kampanie budujemy i prowadzimy my, raport dostajesz raz w miesiącu ludzkim językiem. Reszta dzieje się bez Ciebie.